Mała twarzyczka poczerwieniała z wysiłku. Krzyczał, ile tchu

– Trzydzieści tysięcy dolarów. – Bentz splunął z niesmakiem. – He to wychodzi? Osiem
224
Gdybym tylko mógł, pomyślał Bentz.
Ale on, oczywiście, tego nie słyszał, i uznała, po raz kolejny, że przekazywanie takiej
że jesteś w ciąży. Użyje tego przeciwko tobie i Bentzowi, więc ani słowa.
– Zapłacić?-powtórzyłaO1ivia.
– korytarz biegł wzdłuż ściany budynku, by w końcu przejść w klatkę schodową prowadzącą
odgłosy ruchu ulicznego, wiedziała, że odpowiada krótko i zwięźle ze względu na siedzącego
– Oby. Obie. – Bentz wpatrywał się przed siebie, gdy Jonas wyjeżdżał z parkingu i
żeby do niej zadzwonić, i zauważył starszego mężczyznę z cygarem w ustach. Opierał się o
odnawiał przepustki. Pracownik szpitala? Na emeryturze? A może zmienił pracę? Sprzedał
– Bardzo mądra z ciebie kobieta.
Prosto w ciepłą ulewę Luizjany.
która odzwierciedlała obawy Bentza.

No cóż, to się skończyło.

To tylko nerwy.
– Niech gada, ile chce, i tak nic mu nie powiem. Nie dzwoń, RJ, bo nigdy się nie dowiesz.
dwanaście lat temu za niego wychodziła, wiedziała, że robi karierę w departamencie.

Później, podczas oględzin miejsca zbrodni, znaleźli laptop w salonie. Różowy mac

zbudowany. Usmiechał sie szeroko, a jego szare oczy
- Nie wiem. Zupa? Nerwy? - Wzruszyła ramionami.
jego kurtki zaskrzypiała cicho, kiedy napiał ramiona. Krople

detektywa. Hayes wiedział, co mu chodzi po głowie. Dlaczego akurat moje córki? Dlaczego?

- Od mojej żony, ty łajdaku! - wybuchnął sędzia. - Jak myślisz, do diabła, dlaczego odebrała sobie życie? Bo
wielką ochotę to powtórzyć.
było to tak niepewne. - Chyba powinnismy uciac sobie mała