- Nie najgorzej.

Edward zignorował jej wypowiedź.
zachowanie dyskrecji jest jednym z głównych i najważniejszych
Zuzanna podeszła do schodów i zawołała głośno w stronę
obawie, że mimo grubego dywanu deski podłogi mogą
zakłopotana, gdyby na dworcu nie było nikogo, kto zająłby
wieczorem wybiera się na imprezę.
- Gdybym był, nigdy bym jej na to nie pozwolił - odparł żarliwie. - Nawet gdybym miał ją przykuć do siebie na dziewięć miesięcy. - Zamilkł na moment, a potem odezwał się spokojniej. - Moja matka powiedziała mi kiedyś, że mnie nie chciała. Właściwie to nawet nie chciała wyjść za mojego ojca. Uległa naciskom ze strony rodziny i potraktowała to małżeństwo jako ucieczkę spod ścisłej kontroli rodzicielskiej.
zaintrygował mnie i obudził chęć, by go zobaczyć
sklepy są już zamknięte. Nie zdziwiła się więc, zastawszy
- Nie, chyba jest w jadalni.
Trudno mu będzie taką znaleźć.
stosunki z pasierbicami, żeby poprzeć wersję samobójstwa. Na szczęście
mi o decyzję pozostania tutaj.
ale nie pomyślała o stroju plażowym.

spowodowanie śmierci czy coś w tym rodzaju.

- Matthew zastanawiał się przez chwilę.
Dali mu koc i tlen, po czym zaprowadzili na front domu, obok
absolutny brak spokoju, który pomógłby jej wyzdrowieć.

przyrządzała potrawy.

- Cóż...
oraz twoją ostateczną śmiercią. - Uśmiechnął się. – Ponownie waleczny
życie, pracując albo wyprawiając się gdzieś dla

- Porozmawiamy o tym później - rzucił na odgłos otwierania wewnętrznych drzwi.

Jorge wstał.
się funkcjonariuszowi. Oczywiście powinna ufać Seanowi, ale...
- Więc uważasz, że naprawdę ktoś tam był?